października 07, 2009

Okruchy dnia.

Halo! Po smętnym wtorku przyszła piękna środa. Kto ma ochotę na pyszną kawę? Hmm. Zrealizowałam kolejny pomysł na Little collection (to już 62, miło patrzeć jak skaczą cyferki). Do tej pracy jest podtytuł "Okruchy dnia". Pojawia się w niej jeden z moich ulubionych motywów. Zegar. I ptak. Nie jestem specjalistką w malowaniu ptaków, ale lubię ich malowniczość i symbolikę z jaką się wiążą.
Dziś staram się robić wszystko najlepiej jak potrafię.

[Nota do siebie]. Okruchy dobrych, minionych dni zamknęłam w walizce. Okleiłam znaczkiem i wysłałam do odpowiedniej przegródki na dworcu wspomnień. Moich wspomnień. Jesień i nieprzewidywalność kolejnych dni nastrajają mnie melancholijnie i dlatego trudno zacząć mi z innego tonu. A przecież jestem nad wyraz spokojna. Rzetelnie notuję kolejne pomysły, planuję, tworzę. Każdego dnia odnajduję w sobie ogromną radość z macierzyństwa, z posiadania rodziny, z tego jak ona zmieniła mnie i moje życie, jak i z tego na jakim jestem teraz etapie. Czasem jednak tak trudno pogodzić wszystko. Po prostu trudno. I można się w tym pogubić. Ze swej natury nie jestem człowiekiem, który ma głęboką wiarę w siebie. Dobrze, że mam blisko siebie kogoś, kto sprawia, że chcę być lepszym człowiekiem i wierzy we mnie. To powoduje, że staję mocniej na nogach, zbieram się w sobie i nagle mam dość siły, by realizować swój życiowy plan. Dobre, ciepłe słowo pełne otuchy w chwili zwątpienia jest jedną z najcenniejszych rzeczy jakie dostałam. Będzie w osobnej walizce, w przegródce z napisem :"to co najlepsze". No dobrze, realizujmy Nasz Plan.

9 komentarzy:

  1. Waliza spakowana, wybiera się do ciepłych krajów... piękna praca! Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spóźniony słowik? Hmm.. Dzięki za ciekawe spostrzeżenie. Nie patrzyłam na tę pracę pod tym kontem:)A rzeczywiście tak wygląda:))
    Mariko cieszę się, że tu wpadasz i zaraz biegnę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna ta Twoja kobieta motyl! Masz fantastyczną lekkość w rysowaniu, malowaniu... Piórko w Twojej dłoni czyni cuda! :)

    Piękne

    OdpowiedzUsuń
  4. ojoj, chyba dałam komentarz nie tu gdzie powinnam :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam to, jak słowa łączą się u ciebie z obrazami.
    i to, ile w nich treści i przynęt na inspiracje.
    to jedno z moich ulubionych miejsc, do których zaglądam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu:)Bardzo dziękuję.
    Druga szesnaście: Jest mi niezmiernie miło, że znalazłaś tu coś do czego lubisz wracać.

    OdpowiedzUsuń