
Jak ja się cieszę, że udało mi się wreszcie stworzyć kolejną pracę z cyklu Day by day. Tym razem wrześniowa. Zawarta jest w niej mała historia z życia naszej rodziny. Zmiany jakie zaszły i ważny temat jaki poruszaliśmy. W cyklu Day by day poruszam małe momenty, zapisuję chwile, wydarzenia i klimaty. Wszystko z życia dzień po dniu. Wszystko to, dzięki czemu nasze życie jest bogatsze. Muszę przyznać, że najtrudniej jest zachować klimat i atmosferę. Coś, co automatycznie przywołuje wspomnienie. Przenosi w czasie. Pozwala pomyśleć "ach zapomniałam o tym" i poczuć to. W zeszłym roku postanowiłam zachować jesienne smaki. W tym, zachowam coś o wiele ważniejszego.
Dziś zapowiada się spokojny dzień przeplatany promykami słońca. Czeka mnie wizyta u lekarza, ale mam nadzieję, że dzień skończy się tak samo dobrze, jak się zaczął. Poza tym przede mną zwykłe, codzienne obowiązki - nuda? wcale nie, bo patrzę na jaśniejszą stronę dnia.





















